Budżet Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Jak najszybciej przekonać się, jakie samorząd województwa mazowieckiego ma priorytety w zakresie transportu osobowego? Racja, trzeba sprawdzić, jak wydawane są pieniądze z naszych podatków. W budżecie na rok 2018 znajdujemy trzy liczby określające wydatki: na inwestycje i remonty tras kolejowych, na remonty i budowę dróg wojewódzkich oraz na remonty i budowę dróg gminnych. Te liczby to, odpowiednio PLN 1.963.091,-, 509.848.473,- i 11.130.000,-.

Już widzimy, czym, zdaniem radnych Sejmiku Województwa Mazowieckiego, mieszkańcy województwa maja dojechać do pracy, do szkoły, do urzędu, na spotkanie towarzyskie, na wakacje, do teatru, do muzeum. Tak jest „starym dieslem”. Na pasażerski transport osobowy zaplanowano zaledwie 0.37% z kwoty wydatków na infrastrukturę transportową. Bo pasażerski transport kolejowy jest systematycznie za pomocą opisanej przez Karola Trammera w jego książce techniki „wygaszania popytu” systematycznie niszczony, likwidowany i skazany na zniknięcie z powierzchni ziemi.

To nie jest tylko polityka władz Mazowsza. W całej Polsce długość linii kolejowych od roku 1989 zmalała z 24 tysięcy kilometrów do 19 tysięcy kilometrów. Tam, gdzie prywatni przedsiębiorcy spodziewają się zysku, tam powstają prywatne linie autobusowe. Realizowane czasem taborem urągającym wszelkim standardom. Ale dla setek tysięcy Mazowszan nie przewidziano niczego. Poza „starym dieslem”. Ludzi rezygnują z pracy, młodzież nie wybiera szkół średnich i wyższych zgodnie ze swoimi preferencjami i zdolnościami, a według kryterium dojadę/nie dojadę.

Tak nie musi być. Jako radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego będę walczył o rozwój pasażerskiego transportu kolejowego na Mazowszu, a tam, gdzie inwestycje w nowe tory okażą się zbyt kosztowne, o tworzenie publicznych linii transportu autobusowego. Mam pełną świadomość, że transport publiczny z moich marzeń wymagał będzie dotacji z budżetu Sejmiku. Ale wiem, że transport publiczny jest dotowany na całym świecie. Uważam, że takie działanie samorządu jest konieczne, a wydanie na to naszych wspólnych pieniędzy niezbędne, bo nie możemy tak wielu ludzi pozbawić możliwości dojazdu tam, gdzie dojechać z różnych przyczyn muszą. Chcę powszechnie dostępnego, wygodnego i taniego transportu publicznego.

Na zdjęciu stacja kolejowa w Radzyniu Podlaskim, foto: Wojciech Kubalewski.